Drogi do niepodległości polskich botaników
Stanisław Wodzicki

Dzień Niepodległości to doskonała okazja, by wspomnieć wkład polskich botaników i botaniczek w walkę o wyzwolenie ziem polskich.

Twórcą jednego z najbogatszych, prywatnych ogrodów botanicznych Europy w I połowie XIX wieku był hrabia Stanisław Wodzicki (1764-1843), uczestnik Insurekcji Kościuszkowskiej, potem prezes Komisji Potrzeb Wojskowych Księstwa Warszawskiego. W powstaniu listopadowym brali udział dyrektorzy dwu istniejących do dziś ogrodów botanicznych: założyciel i pierwszy dyrektor warszawskiego w Alejach Ujazdowskich Michał Szubert (1787-1860) oraz późniejszy reformator krakowskiego Ogrodu Rafał Czerwiakowski (1808-1882). Jako artylerzysta bił się pod Olszynką Grochowską Wojciech Jastrzębowski (1799-1882), późniejszy wykładowca botaniki, zoologii oraz ogrodnictwa w Instytucie Gospodarstwa Wiejskiego i Leśnictwa na Marymoncie, twórca wzorcowych szkółek, plantacji roślin rzadko uprawianych, propagator nasadzeń ochronnych wzdłuż torów kolejowych.

Drogi do niepodległości polskich botaników
Michał Szubert

Upadek Powstania Listopadowego wygnał z Polski Józefa Warszewicza (1812-66), który stał się słynnym „łowcą storczyków” Ameryki Środkowej oraz Południowej. Sam tylko Ogród UJ zyskał dzięki niemu 10 tys. gatunków! W następnym polskim powstaniu – styczniowym uczestniczył jako kurier Rządu Narodowego Ferdynand Karo (1845-1927). Uwolniony z Cytadeli dzięki łapówce  dokończył studia i praktykę aptekarską, po czym dobrowolnie osiadł na Syberii celem badania tamtejszej, przebogatej flory. Do Europy przysłał ponad 80 tysięcy arkuszy zielnikowych, przechowywanych do dziś m.in. w Paryżu, Berlinie, Wiedniu, Florencji, Genui, Bazylei i Warszawie, a nawet amerykańskim Saint Louis. Klęski powstania węgierskiego (w którym uczestniczył jako lekarz wojskowy) i styczniowego sprawiły, że znany badacz mchów i europejskiej sławy medyk Tytus Chałubiński (1820-89) stworzył platformę swobodnej wymiany myśli niepodległościowej dla patriotów trzech zaborów w Zakopanem i przyległych doń, słabo spenetrowanych wówczas przez austriackich szpicli Tatrach.

Drogi do niepodległości polskich botaników
Ferdynand Karo

W skuteczność własnego czynu orężnego u boku Niemiec i Austro-Węgier wierzył niejeden z lwowskich i krakowskich biologów roślin, z dyrektorem Ogrodu UJ, inicjatorem słynnych „czwartków botanicznych” (z jakich z czasem wyrośnie PTB) Marianem Raciborskim (1863-1917) na czele. Dlatego do Legionu Wschodniego wstąpił ochotniczo jako podoficer jego wychowanek Władysław Szafer (1886-1970). Późniejszy ojciec-założyciel parków narodowych w Białowieży, Pieninach, Górach Świętokrzyskich, Babiej Górze, Tatrach i Ojcowie został zdegradowany za odmowę złożenia przysięgi na wierność kajzerowi. Na szczęście miał mało angażującą służbę jako bakteriolog wojskowy, toteż mógł zajmować się tworzeniem fundamentów botaniki i ochrony przyrody w odradzającej się Polsce. Żołnierzem Legionów Polskich był też Stanisław Goliński (1868-1931), absolwent Królewskiego Instytutu Pomologicznego w Prószkowie pod Opolem (które dziś rewitalizuje swoje piękne sady dzięki dyrekcji PAN Ogrodowi Botanicznemu – CZRB w Powsinie). Wiele dla niepodległości Polski i wyzwolenia kobiet zrobiła jego żona Zofia Daszyńska, zbijając w swej pracy „Rozwój i samodzielność gospodarcza ziem polskich” tezy innej znanej feministki i botaniczki-amatorki Roży Luksemburg o niemożności odbudowy Polski.

Drogi do niepodległości polskich botaników
Wojciech Jastrzębowski

Okupacja hitlerowska i stalinowska ziem Rzeczypospolitej przyniosły fenomen Polskiego Państwa Podziemnego, szczególnie tajnego nauczania i ochrony zbiorów muzealnych. Piękne karty zapisali na tym polu wspomniany wyżej W. Szafer, a także Alina Skirgiełło (1911-2007), Jan Radomski (1898-1977), Leonidas Świejkowski (1914-78) czy Karol Starmach (1900-1988). Nie dla wszystkich walka skończyła się w latach 1944-1945. Przykładowo wybitna palinolożka, zasłużona dla poznania czwartorzędu Polski i Mongolii, Janina Oszast (1908-86) zorganizowała we wrześniu 1946 r. dwa punkty przerzutowe dla uciekających nielegalnie za granicę. Już w październiku tego samego roku otrzymała za to 6 lat więzienia. Amnestionowana trzy lata później, nieświadoma prowokatorskiego charakteru tzw. V Komendy WiN, została ponownie aresztowana pod koniec 1952 r. i po dwu latach ciężkiego śledztwa skazana w połowie 1954 r. na 4 lata pozbawienia wolności…

Wiele epizodów z dziejów walk o wyzwolenie Polski pojawia się w biografii profesora Karola Starmacha (1900-1988). Ten światowej sławy hydrobiolog, przyszły redaktor „Flory słodkowodnej Polski”, przyszedł na świat w ubogiej, wielodzietnej rodzinie galicyjskich chłopów. Nim w 1921 r. zdał maturę jako ekstern w Myślenicach, to zdążył już walczyć o Lwów (1918-19) oraz w wojnie z bolszewikami (1920). W odrodzonej Rzeczypospolitej pracował na Wydziale Rolniczym UJ, a jednocześnie kierował Wieczorową Szkołą Zawodową dla Ogrodników oraz wykładał w dwu innych szkołach dla pracujących: Centralnej Pracowni Przyrodniczej i Pedagogium Państwowym. Jakby tego było mało, ukończył również studium wychowania fizycznego, wiedział bowiem, że bez tężyzny fizycznej trudno o owocne badania terenowe i zwycięską walkę zbrojną.

Drogi do niepodległości polskich botaników
Karol Starmach

Na początku II wojny światowej K. Starmach stał się jedną z ofiar Sonderaktion Krakau, trafiając do niemieckich obozów koncentracyjnych w Sachsenhausen i Dachau. Nie dotarł doń apel W. Szafera o zbojkotowanie lub zignorowanie „zaproszenia” funkcjonariusza SS Bruno Mullera, zatem aresztowano go 6 listopada 1939 r. wraz z grupą niemal 200 profesorów UJ i AGH. Jako wybitny fykolog (badacz glonów) został uwolniony dzięki swojej żonie, która w porę zaalarmowała ich niemieckiego kolegę po fachu A. Thienemanna. W Puławach funkcjonował jeden z nielicznych zakładów badawczych w Generalnej Guberni: Institut für Fischerei, Landwirtschaftliche Forschungsanstalt des Generalgouverments (Zakład Rybacki Państwowego Instytutu Rolniczego). Podobnie jak w wielu innych instytucjach naukowych urzędowym kierownikiem był osobnik mierny, bierny, ale wierny Fuhrerowi – W. Schäperclaus – jeden z tych, co to nie sprawdzają się w metropolii, ale nadają do kontroli „podludzi” w krajach podbitych i kolonizowanych. Wykorzystując cały swój chłopski spryt oraz wielkie doświadczenie żołnierskie i cywilne, Starmach przejął faktyczną władzę w tej placówce, wykorzystując jej zasoby do prowadzenia zajęć m.in. z botaniki dla studentów farmacji oraz rolnictwa, jak również z hydrobiologii dla studentów rybactwa oraz biologii w tajnych strukturach UJ. Mimo niemieckiego nazwiska przodków, odmówił podpisania volkslisty. Odróżniło go to chociażby od innego weterana wojny polsko-bolszewickiej 1920, również nauczyciela gimnazjalnego, dokonującego przełomowych odkryć między jednym a drugim sprawdzianem, Jana Zerndta, któremu światowa nauka zawdzięcza monografię żeńskich zarodników karbońskich widłaków z Górnego Śląska, uważaną dziś za jedno z największych osiągnięć w badaniach flor kopalnych.

Jak przystało na mistrza wielozadaniowości w stolicy Generalnej Guberni Karol Starmach włączył się w inne prace na rzecz Polskiego Państwa Podziemnego. Działał chociażby w konspiracyjnym Okręgowym Biurze Oświaty i Kultury dla Krakowa, w Stronnictwie Ludowym „Roch” (1941-1944), a później (1944-1945) w Zrzeszeniu Pracy Ludowej „Orka”. W tym samym czasie jego żona Bronisława (1902-65) wydała słynny poradnik „Sto potraw z ziemniaków”, który pozwolił niejednemu uniknąć śmierci głodowej i szkorbutu. Okupacja przyniosła obojgu uczonym osobistą tragedię: śmierć córki wskutek zakażenia niedającej się wyleczyć w warunkach wojennych.

Po wyzwoleniu Starmach został m.in. radnym Krakowa, przewodniczącym koła grodzkiego PSL i działaczem Rady Naukowej dla Ziem Odzyskanych. Utrzymywał jednak kontakty z żołnierzem WiN E. Ralskim, przekazując mu wiadomości z prac PSL oraz WRN w Krakowie, a jednocześnie otrzymując odeń materiały wywiadowcze dla najwyższych władz PSL. Stało się to przyczyną zatrzymania przez WUBP, skazania na 10 lat więzienia, które odsiadywał w osławionych katowniach Wronek i warszawskiego Mokotowa. Znowu pomogła interwencja małżonki, tym razem u ówczesnego rektora UJ i posła na Sejm PRL, genetyka Teodora Marchlewskiego. Teodor Marchlewski doskonale znał Starmacha dzięki wspólnemu pobytowi w Sachsenhausen. Jako bratanek słynnego bolszewika Juliana Marchlewskiego, współtwórcy Kominternu i przewodniczącego RewKomu Polski w 1920, cieszył się do śmierci ogromnymi wpływami w Polsce Ludowej.

Drogi do niepodległości polskich botaników
Hildenbrandia rivularis

Wracając do Starmacha, był on nie tylko self-made manem w amerykańskim stylu, ale i prawdziwym człowiekiem instytucją. Światową sławę przyniosło mu wyjaśnienie skomplikowanego cyklu życiowego hildenbrandii rzecznej Hildenbrandia rivularis – słodkowodnego krasnorostu, charakterystycznego dla bystro płynących, bardzo czystych wód górskich potoków oraz króciutkich, rwących rzek Pomorza. Opisał ponadto kilkanaście nowych dla nauki gatunków glonów z wielu grup systematycznych, m.in.: bruzdnicę Peridiniopsis lenticula, różnowiciowaca Centritractus elipsoideus, złotowiciowca Pseudokephyrion tatricum tudzież zielenicę Entocladia cladophorae. Przez całe życie zawodowe najwięcej uwagi poświęcał jednakowoż sinicom (cyjanobakteriom), rozpracowując wiele praktycznych aspektów biologii wód, szczególnie w zbiornikach zaporowych, narażonych na tak zwane zakwity tych fotosyntezujących bakterii. W ciągu swojego owocnego życia Starmach wypromował osiem habilitacji, ponad 30 doktoratów i co najmniej sto magisteriów.

mgr Adam Kapler