W naszych letnich wędrówkach, oglądając wspaniałe krajobrazy i napawając się pięknem otaczającej nas przyrody, zwróćmy uwagę na ciekawe rośliny pod naszymi stopami. Bohaterem mojej opowieści będzie rodzaj roślin, który jest wielu z nas znany, ale na pewno nie tak dogłębnie. Dziewięćsił (Carlina) należy do rodziny astrowatych, należą do niego 34 gatunki pochodzące znad Morza Śródziemnego, Wysp Kanaryjskich i Azji Zachodniej. W Polsce ma naturalne stanowiska pięć gatunków roślin tego rodzaju.

Dziewięćsił bezłodygowy (Carlina acaulis) jest chyba najbardziej rozpoznawalny, spotykany głównie w południowej części kraju, w górach i na pogórzu, a także na rozproszonych stanowiskach w nizinnej części, poza Niziną Mazowiecką. Na szlakach wakacyjnych wędrówek nietrudno spotkać tę charakterystyczną roślinę. Rozeta rozpostartych na podłożu kolczastych liści ukazuje umieszczony w środku, duży kwiatostan – koszyczek, który składa się z drobnych ciasno ułożonych kwiatów rurkowych, otoczonych słomiastymi, suchymi, srebrzystobiałymi, promienistymi łuskami. Tak zbudowany kwiatostan może uchodzić za duży kwiat, tak zwany nieśmiertelnik, ponieważ po zebraniu nie więdnie, tylko trwa długo w niezmienionej formie. Łuski okrywające koszyczek są bardzo wrażliwe na zmiany wilgotności powietrza, więc na szlaku, gdy widzimy zamykające się kwiatostany dziewięćsiłu, poszukajmy schronienia, ponieważ zapewne zbliża się deszcz. Może te cechy wyróżniające opisywany gatunek zwróciły na niego uwagę naszych przodków, ponieważ uważali oni te rośliny za magiczne i przypisywali im wiele mocy, i to zwielokrotnionych. Nazwa dziewięćsił odzwierciedla właśnie to przekonanie, że rośliny po dziewięćkroć przysparzają człowiekowi dziewięciu sił: zdrowia, odporności, odwagi, uczciwości, rozumu, wierności, pracowitości, sumienności i ofiarności. Rośliny te trzymano w chatach, aby mogły emanować swoją energią na mieszkańców. W latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku, gdy turystyka stała się bardziej powszechna, nie tylko mieszkańcy, ale także przyjezdni goście chcieli zabrać ze sobą te magiczne i piękne rośliny. Masowe wyrywanie dziewięćsiłów bezłodygowych spowodowało, że jeszcze na początku lat sześćdziesiątych nie można ich było spotkać w Tatrach przy szlakach i w miejscach bardziej dostępnych. Na szczęście edukacja, a także objęcie tego gatunku ścisłą ochroną prawną już w 1946 roku spowodowało, że obecnie nawet w bardzo uczęszczanych przez turystów miejscach można cieszyć oczy widokiem tej niezwykłej rośliny. Stabilny stan populacji pozwolił na przeniesienie tego gatunku pod ochronę częściową.

Niech ich moc będzie z nami

Niech ich moc będzie z nami
Dziewięćsił bezłodygowy

 

Jako podgatunek został określony typ dziewięćsiłu bezłodygowego o wyrośniętej łodydze (Carlina acaulis subsp. simplex), jej wysokość może dochodzić do 30 cm, a na jej zwieńczeniu znajduje się kwiatostan. Liście u takich roślin nie tworzą rozpostartej na ziemi rozety, tylko umieszczone są na całej długości pędu, chociaż pod kwiatostanem bywa ich więcej. Obserwując rośliny w uprawie przez wiele lat mam jednak wrażenie, że możliwość wytwarzania łodygi zależy bardziej od warunków siedliskowych i potrzeb rośliny, ponieważ te, które przez pierwsze lata nie posiadały łodygi, po jakimś czasie zaczęły ją kształtować. Zwykle takie rośliny rosną wśród większych kamieni lub mają dookoła siebie wyższe rośliny, a uprawiane w warunkach niżowych mają o wiele łagodniejsze realia pogodowe.

Niech ich moc będzie z nami

Niech ich moc będzie z nami
Dziewięćsił bezłodygowy podgatunek łodygowy

 

Dziewięćsił bezłodygowy kwitnie od lipca do września, ale ciekawostką jest, że nasiona uwalnia dopiero w następnym roku w marcu i kwietniu, wtedy to owoce-niełupki, opatrzone na szczycie puchem kielichowym wypadają z koszyczków i roznoszone są przez wiatr na nowe stanowiska.

Niech ich moc będzie z nami
Nasiona dziewięćsiła bezłodygowego

 

W PAN Ogrodzie Botanicznym rośliny dziewięćsiłu bezłodygowego i jego podgatunku łodygowego rosną w Kolekcji flory Polski na „rabacie słonecznej” oraz na najwyższym wzniesieniu kolekcji roślin górskich na jej wschodnim stoku. Najczęściej w warunkach ogrodowych rośliny rozpoczynają kwitnienie około połowy lipca.

Drugi gatunek z tego rodzaju, dziewięćsił popłocholistny (Carlina onopordifolia), występuje na kilkunastu stanowiskach skupionych na Wyżynach Lubelskiej i Małopolskiej, dlatego zapewne mniej osób może go zobaczyć. Podobne, jak jego bardziej znany kuzyn, ma rozpostartą na ziemi rozetę dużych kolczastych, pajęczynowato, białawo owłosionych liści, w centrum której umiejscowiony jest duży kwiatostan-koszyczek o średnicy 15-20 cm. Listki okrywy koszyczka otaczające sam kwiatostan są rozpostarte, sztywne, słomiastożółte. Kwitnie od lipca do września, a owoce dojrzewają w następnym roku, wiosną. Jest rośliną semelparyczną, czyli po zakwitnięciu i wydaniu nasion zamiera. Rośliny żyją od 3 do 20 lat. Niewielka liczba stanowisk oraz nieliczne populacje skłoniły botaników do nadania temu gatunkowi statusu narażonego na wyginięcie. Jest również objęty ścisłą ochroną prawną od 1946 roku. Dziewięćsił popłocholistny jest symbolem Polskiego Towarzystwa Botanicznego.

Niech ich moc będzie z nami

Niech ich moc będzie z nami

Niech ich moc będzie z nami
Dziewięćsił popłocholistny

 

W Ogrodzie prowadzone są badania nad możliwością długoterminowego zabezpieczenia nasion w warunkach kriogenicznych (bank nasion). Pracownicy Kolekcji flory Polski, współpracując z bankiem nasion, otrzymują siewki roślin z testów. Bank nasion gromadzi gatunki bardzo cenne dla polskiej flory, dlatego też na liście objętych tymi pracami znalazł się dziewięćsił popłocholistny. Siewki roślin otrzymane po testach na siłę kiełkowania uprawiane są dalej w kolekcji aż do ich zakwitnięcia. Dzięki temu razem możemy się cieszyć, obserwując te piękne rośliny na „rabacie słonecznej”.

Niech ich moc będzie z nami
Siewki dziewięćsiłu popłocholistnego otrzymane z banku nasion

 

Niech ich moc będzie z nami
Kwiatostan dziewięćsiłu popłocholistnego

 

Powszechnie w Polsce występuje dziewięćsił pospolity (Carlina vulgaris), ale podejrzewam, że może być mniej znany od swoich sławniejszych krewniaków. Jest wysoką do 60 cm rośliną dwuletnią o rozgałęzionej w górnej części łodydze. Liście ma wydłużone, kolczaste, umieszczone na długości całej łodygi. Na zakończeniach rozgałęzionej łodygi znajdują się kwiatostany-koszyczki o średnicy 3 cm, które otoczone są słomiastymi, sztywnymi, żółtawymi listkami okrywy koszyczka. Kwitnie od lipca do września. Rośnie na suchych murawach, na przydrożach i w widnych lasach. W Kolekcji flory Polski zobaczyć go można na „rabacie słonecznej”.

Niech ich moc będzie z nami
Dziewięćsił pospolity

 

Bardzo podobne, ale o wiele rzadsze są dwa następne gatunki: dziewięćsił długolistny (Carlina longifolia) i dziewięćsił pośredni (Carlina intermedia). Dziewięćsił pośredni można odróżnić od dziewięćsiłu pospolitego tylko na podstawie niuansów, takich jak ustawienie kolców na liściach czy unerwienia liści, i nawet dla botaników często nie jest to łatwe. Gatunek ten swoim zasięgiem obejmuje całą Polskę, ale stanowiska są nieliczne i rozproszone, a są to suche zbocza najczęściej na podłożu wapiennym. Na czerwonej liście został umieszczony jako gatunek bliski zagrożenia. Dziewięćsił długolistny ma, jak sama nazwa wskazuje, dłuższe liście od poprzedników, a najwyższe liście podkwiatostanowe są równe lub dłuższe od liści okrywy koszyczka, co również nie jest zbyt łatwe do zaobserwowania w terenie. Obszar występowania obejmuje Nieckę Nidziańską, Wyżynę Lubelską i Małopolski Przełom Wisły, rośnie na suchych wapiennych zboczach. Na czerwonej liście otrzymał status gatunku, u którego trudno określić stopień zagrożenia ze względu na niewystarczającą liczbę informacji.

Dwóch ostatnich opisanych gatunków roślin niestety nie posiadamy w Kolekcji flory Polski, więc jeżeli podczas swoich wakacyjnych wędrówek znajdą Państwo ich stanowiska, to poprosimy o wiadomość o tym znalezisku, a my chętnie pozyskamy nasiona. Pokazanie w jednym miejscu tych trzech gatunków byłoby bardzo ciekawe. Zapraszamy także do obejrzenia prezentowanych w Kolekcji flory Polski dziewięćsiłów i czerpania od nich tego, co najlepsze.

Anna Gasek