Przed nami najchłodniejsze dni roku. Warto zatem pomyśleć (jeśli tego jeszcze nie zrobiliśmy) o zabezpieczeniu roślin przed mrozem. Uprawę gatunków i odmian w gruncie determinuje ich tolerancja na warunki jesienno-zimowo-wiosenne, w tym odporność na ujemne temperatury. Pokusa posiadania w ogrodzie roślin z cieplejszych stref klimatycznych sprawia, że niektórzy podejmują próby uprawy pomimo zagrożeń związanych z niskimi temperaturami. Obserwowane coraz częściej łagodne zimy utwierdzają w przekonaniu, że uprawa taka może się udać. Istotna jest nie tylko odporność na mróz, ale także i zimotrwałość roślin…
 
Mapa 300x196 - Zimowa ochrona roślin (cz.I)Warto pamiętać, że w latach 60-tych XX wieku utworzono pojęcie stref mrozoodporności, znanych także pod nazwą stref klimatycznych USDA. Wyznaczają je, o czym warto pamiętać, średnie minimalne temperatury, a nie najniższe notowane temperatury notowane w danym rejonie. Mapy stref mrozoodporności przedstawiane przez różnych autorów zwykle różnią się miedzy sobą, i warto zwracać uwagę, z którego roku pochodzą. W publikacjach Związku Szkółkarzy Polskich znajduje się mapa Polski z 1984 roku W. Heinze i D. Schreibera. Nowsze mapy przedstawione są na stronie https://atlas-roslin.pl/strefy-klimatyczne-usda-zagrozenie-mrozowe.htm (2012) oraz https://www.plantmaps.com/interactive-poland-plant-hardiness-zone-map-celsius.php.
 
Polska to kilka odmiennych stref klimatycznych. W danej strefie można uprawiać gatunki i odmiany o przynależności do tej lub niższej strefy klimatycznej, a uprawa z wyższej jest już bardzo ryzykowna. Informacje o roślinach, i ich przynależności do strefy można odnaleźć w dobrych katalogach, książkach oraz na stronach internetowych. Warto pamiętać, że strefa to jedno. Istotne są także warunki stanowiska i mikroklimat okolicy z uwzględnieniem m.in. wysokości nad poziomem morza, ukształtowania terenu, odległości od zbiorników wodnych czy zabudowań, nasłonecznienia i wiele innych. Wiele gatunków i odmian, warto okrywać, nawet, jeśli należą do danej strefy klimatycznej rejonu, w którym są uprawiane. Zapobieganie uszkodzeniom mrozowym nie jest proste. Uszkodzenia te mogą być różne i w zależności od tego powinna być zastosowana odpowiednia ochrona. Jednak pamiętać też trzeba, że nie zawsze ona wystarczy, i natura czasem jest silniejsza od najlepszych środków zapobiegawczych.
 

OKRYWANIE ROŚLIN

  1. Ochrona systemu korzeniowego i innych organów podziemnych

Korzenie, bulwy, cebule, kłącza… kryją się na różnej głębokości pod powierzchnią lub też przy powierzchni gruntu. Ich ochrona przed mrozem jest bardzo ważna, ponieważ:

– w przypadku przemarznięcia części nadziemnej jest szansa, że rośliny odrodzą się z części podziemnej,
– przemarznięcie części podziemnej oznacza jej śmierć lub długie zamieranie,
– to one decydują o przetrwaniu, wzroście i kwitnieniu rośliny.

System korzeniowy u odmian uprawnych i ozdobnych drzew i krzewów może należeć do podkładki. Wówczas należy okrywać podkładkę wraz z miejscem szczepienia czy okulizacji. Z okrywaniem roślin nie warto się bardzo spieszyć: pierwsze mrozy powinny je zahartować, kilka stopni poniżej zera nie zaszkodzi im. Natomiast nie powinno się ściółkować i kopczykować na warstwę śniegu.

  1. Ściółkowanie, a wiec rozsypanie odpowiednio grubej warstwy materiału ściółkującego chroni system korzeniowy i organy podziemne na całej rabacie czy większej powierzchni. Jest to szczególnie istotne przy powierzchniowym i rozległym systemie korzeniowym. Warstwa ściółki powinna być odpowiednio gruba, zwykle jest to 8-12 cm kory średnio rozdrobnionej sosnowej. Zbyt gruba kora nie spełni swej funkcji (za dużo przestworów powietrznych), drobna zaś szybko rozłoży się. Zazwyczaj warstwę ściółki uzupełnia się co roku lub co kilka lat w zależności od szybkości jej rozkładu i ubywania np. wraz z usuwaniem chwastów.

Wiosna Kora 300x200 - Zimowa ochrona roślin (cz.I)W przypadku roślin wrażliwych, warstwę kory na zimę można zwiększyć, a wiosną nadmiar usunąć. Docelowo warstwa kory powinna mieć grubość 6-10 cm, w zależności od gatunku i rodzaju uprawy. Ściółkowanie stosuje się przede wszystkim dla roślin okrywowych, drzew, krzewów, bylin, krzewinek oraz roślin cebulowych, bulwiastych, kłączowych. Inne materiały ściółkujące chroniące przed mrozem niż kora stosuje się rzadko. Mogą to być np. suche trociny lub wióry drzewne, a także suche liście. Te materiały zwykle usuwa się wiosną. Warstwa suchych liści musi być odpowiednio gruba i taki materiał stosuje się głównie dla bylin i krzewinek np. wrzosów, wrzośców, lawendy, hyzopu. Korę należy sypać dopiero po przymrozkach, najlepiej na lekko zamarzniętą już warstwę wierzchnią podłoża. Kora rozkładając się wytwarza dużo ciepła, które może niekorzystnie wpływać na proces hartowania się roślin, wchodzenia ich w okres spoczynku, a także powodować gnicie i zamieranie pędów. Dotyczy to zwłaszcza gatunków o cienkich pędach, zimozielonych, róż, bylin, roślin kłączowych, cebulowych i bulwiastych.

  1. Kopczykowanie, a więc sypanie kopczyków u podstawy drzew i krzewów, to podstawowy i najważniejszy sposób ochrony roślin przed mrozem. Od podstawy może odrodzić się korona krzewu po przemarznięciu części nadziemnej, co dotyczy zwłaszcza róż.

ziemia 300x199 - Zimowa ochrona roślin (cz.I)Najlepszym materiałem na kopczyki jest ziemia. Kopczyki należy usypywać w ten sposób, by okopując krzewy nie odsłaniać ich korzeni. Czasem konieczne jest przywiezienie dodatkowej ziemi z innej części ogrodu, a wiosną – zabranie jej lub rozgarnięcie – jeśli jest to np. żyzna ziemia kompostowa. Wysokość kopczyka zależy od gatunku i wielkości egzemplarza. Kopczyk powinien okrywać miejsce szczepienia lub okulizacji. Z kolei kopczyki z kory powinny być większe o ok. 1/3, ponieważ gorzej chronią niż ziemia. Wiosną, po rozgarnięciu, kora może stanowić ściółkę. Kopczyki można też wykonać z wilgotnego torfu, dobrze rozłożonej ziemi kompostowej, liści, wiórów. Im większa pojemność powietrzna materiału, tym gorzej chroni przed mrozem. Nie należy stosować na kopczyki obornika i innych nawozów organicznych, zwłaszcza świeżych. Materiały organiczne można rozłożyć i wymieszać z glebą pomiędzy kopczykami. Korę, wióry, i temu podobne materiały ulegające rozkładowi usypuje się podobnie jak przy ściółkowaniu – dopiero po zamarznięciu wierzchniej warstwy podłoża. W niektórych rejonach kraju może to być dopiero koniec grudnia, a nawet początek stycznia.

Najbardziej wrażliwe na mróz są młode egzemplarze i te należy szczególnie chronić. Okrywanie starszych często pomija się, a u drzew może być to nawet trudne ze względu na ich wielkość.

Po nietypowej, nawet niezbyt mroźnej zimie, warto wstrzymać się wiosną z zakupem drzew, krzewów czy bylin, zwłaszcza w pojemnikach. Lepiej odczekać do maja, czerwca, i wówczas dokładnie przyjrzeć się materiałowi szkółkarskiemu, najlepiej – wybijając taką roślinę z pojemnika. Jeśli korzenie podjęły wzrost, są jasne i zdrowe, egzemplarz jest ma szansę na przyjęcie się po posadzeniu. Ciemne korzenie, obumierające, bez młodych, jasnych, rosnących w tym roku końcówek, nawet jeśli pędy wyglądają na zdrowe i rosnące, powinny powstrzymać nas przed zakupem takiego egzemplarza. Dlaczego? Ponieważ jego system korzeniowy mógł ulec uszkodzeniu przez mróz podczas zimy. Roślina może nie przyjąć się lub długo ,,chorować” po posadzeniu.

dr hab. Marta J. Monder